niedziela, 1 marca 2015

Bluzka z listem...

Witam :)
 Dziś chcę poruszyć temat który zaczął się wcześniej. Nie jestem dokładnie pewna daty. Jestem świadoma iż sprawa ucichła już trochę czasu temu,ale ja jak to ja  wygrzebałam to dopiero teraz... Nie krzyczcie na mnie. 
 I chcę uprzedzić pytania. Tak. Wiem czym była Nirvana,kim bym Kurt Cobain i jak przebiegało jego życie. Może się to wydawać dziwne.
12 lat?! Skąd ona to wie?! A jednak za dziwie was. Bądź co bądź przez mojego tatę słucham po za 5SOS i 1D takich zespołów jak Bon Jovi,Nickelback,ale TYLKO stare piosenki takie jak Bad Medicine i inne. 
Znam zespół AC/DC itp. Jest to zasługa także mojego tatusia któremu teraz dziękuję bo gdyby nie to,ze przez bite dwa lata puszczał w samochodzie ich piosenki ugrzęzła bym w One Direction i 5SOS na dobre i nie widziała bym świata po za nimi. 
Ale do rzeczy...

Nie znam osoby która nie znała by lub przynajmniej  nie słyszała by o Nirvanie,a więc nasz przeciętny czytelnik także powinien coś o tym wiedzieć(jeśli nie to macie Google...) co się z tym łączy wiadomo iż Cobain popełnił samobójstwo,jest jednak teoria iż "ktoś" go zabił. Głównie zarzuca się to jego żonie Courtney,moje zdanie jest mieszane. Zagłębiłam się dziś w ten temat ponieważ muszę przyznać,że mnie zaciekawił i doczytałam się iż przed strzeleniem sobie w głowę Kurt wziął...narkotyki. Tak dużą dawkę,że człowiek nie dał by rady podnieść się nawet z krzesła i jest to główny powód podejrzeń,że "ktoś" go zabił. Spytałam się dziś mojej mamy i cioci co o tym sądzą i obie zgodnie odpowiedziały,że sam się zabił.
Ja natomiast jestem osobą dużo młodszą i wiem o jest sprawie nie wiele może gdybym zagłębiła się w to jeszcze bardziej wiedziała bym więcej jednak darowałam sobie,ale...
Przeglądając internet w tej sprawie trafiłam na to:
 Gdyby ktoś nie wiedział...Jest to podobno list samobójczy,pożegnalny,jak wolicie wokalisty Nirvany. 
Ja mimo,że fanką nie jestem,nie interesuję się w ogóle muzyką AKURAT tego zespołu i jedyną piosenką którą znam i mam na telefonie to oczywiście Smells Like Teen Spirit ponieważ ów bardzo mi się spodobała. 
Ale,ale wracając do bluzki....
CO DO....?! Moja reakcja była właśnie taka. Musiało to śmiesznie wyglądać tak swoją drogą bo leżałam na łóżku,była 9 rano,a ja z oburzeniem wierzgałam się po łóżku XD 

Pewna (jak zgaduję) kobieta wypuściła rok/dwa lata temu bluzki z takim właśnie nadrukiem. Ostrzegałam na początku,że sprawa jest dość stara więc teraz się nie dziwcie...
Dla mnie sprawa była jasna. Ów kobieta chciała zarobić na śmierci idola wielu nastoletnich jak i tych starszych fanów i udało się jej to. O tym także poczytałam i bluzki sprzedały się w trybie natychmiastowym aż w końcu głos na ten temat zabrała Love. 
Powiedziała,że jest to obrzydlistwo i ja mam takie samo zdanie. Mimo,że bluzek tych się już nie sprzedaje  nie dzwiwiła bym się gdyby znów zaczęli.

Wszyscy już pogodzili się ze śmiercią która nastąpiła ok.20 lat temu i teraz zapewne nikt by się nie czepiał,to jest zrozumiałe. :) 

To tyle. Jak mówiłam,nie krzyczcie na mnie,że obejrzałam się teraz itp. itd. ,ale na prawdę dowiedziałam się o tym dziś i postanowiłam podzielić się z wami moimi odczuciami na ten temat. :)) 

G. ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz