czwartek, 7 lipca 2016

nie pytaj

nawet nie masz pojęcia jak bardzo mi się nudzi. niby są wakacje, a ja całymi dniami siedzę w domu oglądając serial. oczywiście nie będą tak wyglądać dwa miesiące. te dni po zakończeniu roku tak niesamowicie mi się dłużą, bo tak naprawdę czuję się, jakbym jutro miała się szykować na rozpoczęcie nowego roku, który szczerze mówiąc lekko mnie przeraża. pocieszenie jest w tym, że nie zaczynam go sama i będę już tam kogoś znała. to jednak daje jakiegoś rodzaju ulgę. więc... nie wiem dlaczego tu jeszcze wchodzisz, ale to nawet... miłe? idk. chciałabym wiedzieć jak się czujesz, ale rzadko mogłam liczyć na komentarze z Twojej strony, więc nie będę na nie liczyć i w tym momencie. tym bardziej jeśli po tak długim czasie wstawiam cokolwiek. i może irytować Cię brak dużych liter po zakończeniu zdania, ale jeśli mam być szczera to ja tak wolę. jestem zdesperowana i oglądam szkołę. i nie mogę zrozumieć dlaczego ten "serial" jest tak bardzo... nieprzemyślany. wyobraźcie sobie swoje babcie oglądające to. potem będą się bały wysłać nas do gimnazjum lol

pingwin♥


nie mam pojęcia co tu robię, nie mam pojęcia z jakiego powodu zaczęłam tu pisać. nie będę nic obiecywać. za każdym razem kiedy wchodzę na tego bloga, czytam nasze stare posty, te wszystkie głupie rzeczy, które tutaj pisałyśmy. czuję potrzebę napisania czegoś nowego. zaczynam obiecywać, że będę pisać częściej, ale tego nie robię. te obietnice są głupie, nie mają sensu. teraz jest was ponad siedem tysięcy, a ja nie wiem jak to się stało. powtarzam się, ale na początku naprawdę myślałam, że ten blog będzie tylko dla mnie i dla gosi, która swoją drogą już się poddała. nie dziwię się. bo szczerze mówiąc wszystkie się już poddałyśmy. to, że wstawię tu posta raz na cztery miesiące nic nie zmienia. w sumie myślę, że nie przestanę wstawiać tutaj tych postów. będą niesamowicie rzadko, ale będą. nie wiem o czy, nie wiem po co, po prostu będą.

nikola♥bay♥