No hej.Dziś zrobiłam sobie dzień wolny i zdążyłam z postem wcześniej.A teraz zastanawiam się o czym by tu napisać początek.Okej :33 Już wiem.Zacznijmy od tego,że z Gosią,nie jesteśmy pokłócone czy coś w tym stylu.Wszystko sobie wyjaśniłyśmy i jest ok.Skąd wiem,że były takie podejrzenia?Bo zapełniliście moją skrzynkę masą pytań.Tylko dalej ciekawi mnie,dlaczego nie mogliście o to zapytać w komentarzach.No ale trudno.Co jeszcze?Opisać swój dzień?
-Nie!Nikogo to nie obchodzi!
-No to Ok.Zaczynajmy...
-Powiedziałam/em nie!
-Wstałam z łóżka...
-Jak już masz ''opisywać swój dzień'' to może trochę przyśpiesz!?
-Dobra dobra.No to wstałam z łóżka...
-Ty sobie żartujesz!?
-Przestań mi przerywać!No to wstałam z tego cholernego łóżka...
-Dzieci mogą to czytać.
- -,-
-Dobra.Mów.
-Po tym jak wstałam z łóżka,poszłam się wyszykować.Jak się wyszykowałam...
-Każde zdanie będziesz zaczynać od ''potem'' albo ''jak''?
-Ugh...Zamknij się w końcu!
-Dobra.Już się tak nie unoś.
- -,- .Gdy się wyszykowałam oczywiście siadłam przed telefonem i trochę poczytałam opowiadania.Później zjadłam obiad (dobra długo czytałam te opowiadania XDD).Ale żeby nie było,nie jadłam śniadania.Umyłam naczynia i poszłam jeszcze poprawić fryzurę.Poszłam (z siostrą i Babcią) na przystanek.Pojechaliśmy na Krakowskie do pasmanterii,bo Babcia potrzebowała guzików do bluzki czy jakoś tak.Później poszliśmy się przejść do parku.Zobaczyliśmy pawie,które tam się znajdują i znów poszliśmy na przystanek.Dojechaliśmy do domu gdzie zaczęłam trochę uczyć się tych znaków...To pouczyłam się z jakieś 15 minut,bo to serio nie jest trudne i szybko się to wszystko zapamiętuje.Przynajmniej ja to szybko zapamiętuję.To jak już się ''pouczyłam'' pograłam sobie.I teraz tutaj piszę.No tak mi miną dzień.Nudny wiem,ale przynajmniej nie siedziałam cały czas przed telefonem i komputerem.Prawie cały czas XD.I co o tym...Halo!
-Co?Już skończyłaś?
-Tak -,-
-No przepraszam,ale trochę to było nudne.
-Dobra.
-I tyle!?Dobra!?Okej...Bo jeszcze się obrazisz i nie będziesz pisać.
-Czasem mam Cie dość.
-Wyczuwam sarkazm.
-To dobrze ;D.
Taa...Nie wiem co to ^^^ było,ale mam nadzieję,że mnie nie zabijecie.To ''opisałam'' wam już mój dzień.Teraz powiem co mam w planach na następne kilka godzin.Otóż pewnie będę pisać na drugim blogu.Teraz przyszedł czas na Nialla 6.To chyba przyszedł czas na pożegnanie?Smutno mi,że muszę się z wami żegnać,ale nie mam już o czym pisać :( To do jutra?Postaram się.Nikola.Bay ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz