wtorek, 9 grudnia 2014

Ehh... Trza się wziąć w garść '-.-

Cze. Sory za brak wiersza w sobotę, ale jak już pewnie wiecie, Szarusia nie żyje. Ale nie mogę ciągle tak siedzieć i płakać jak kot nad rozlanym mlekiem. Cóż, nie mam sensownych pomysłów, więc będę improwizować. Postanowiłam, że wezmę się za moją niedokończoną, choć lepszym słowem byłoby ,,zaczętą'' książkę pt. ,,Amber Brown''. Jest to książka o syrence (wiem, dziwne o_O), która traci matkę i idzie do podwodnej szkoły Adward. Więcej dowiecie się (lub nie -.-) później.
 Kolejny akapit poświęcam mojemu niewyżytemu mózgowi i o dziwo mikołajkom. Dzięki temu, że jestem co nieco że tak się zuchwale wyrażę, mądra, dostałam się na kolejny etap olimpiady z j. ang. dla klas VI. (Ja jestem w V). Konkurs jest jutro w innej szkole, a jutro też mamy klasowe mikołajki. Fenk ju wspaniały farcie '-.-
 Teraz chcę przeprosić Nikolę za trolling na FaceBooku. Długa historia, ale to jedna z bardzo niewielu rzeczy, które mnie rozśmieszyły :)
 Jeeeeeej! Przeczytałam ,,Hobbita'' i zabieram się za ,,Władcę Pierścieni''. Uważałam że to jedno wielkie G ale okazało się, że jest super c:
 Jestem badziewna w dodatkach, ale postaram się zrobić chat na bloga. Gud lak bejbi :(
Zosia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz